Sztuka odpoczynku

Napisane przez: Violetta Nowacka | Dnia: 02.07.2015

Jeśli wyjeżdżasz na urlop pełen najgorszych myśli i przeczuć, albo przekonany o tym, że po całorocznej harówce odpoczynek ci się NALEŻY, to mimo najlepszej obsługi i wszelkich luksusów, będziesz miał przerąbane wakacje, bo nawet wtedy znajdziesz dziurę w całym. Nie ma nic gorszego, niż roszczeniowe nastawienie do przyjemności; przeszkody pojawiają się jak grzyby po deszczu, a Ty, aby je wyeliminować, po prostu dostajesz świra.

Kiedy po całym roku harówki znienacka pozbawiasz swój organizm wyzwań i spadasz na leniwe obroty, nadmiar wolnego czasu może się okazać nie do zniesienia. Skutki uboczne to drażliwość, apatia lub nadpobudliwość, niezdolność do planowania, spadek kondycji fizycznej, zaburzenia snu i wiele innych…W końcu dochodzą jeszcze trudności obiektywne, którym trzeba stawić czoła. Co wtedy?

Oto kilka praktycznych rad, jak przygotować swój umysł i ciało na wakacyjny wypoczynek.

Zanim wyjedziesz, przestaw swój mózg na pozytywne wibracje. Bez tego nie ruszysz z miejsca.

  1. Postaraj się wynaleźć korzyści w sytuacji, która cię wkurza. Nie dają ci spać hałaśliwi sąsiedzi zza ściany? Wybierz się do nich w gości z winem lub flaszką. Złapałeś gumę? Rozejrzyj się dookoła. Może zobaczysz piękny zachód słońca, albo zobaczysz jakąś atrakcyjną laskę w samochodzie lub na poboczu. Nie zjechałeś właściwym zjazdem z autostrady i musisz nadrobić 50 km? Za to ominąłby cię widok komisów samochodowych, które właśnie minąłeś.

  2. Wyjeżdżając na przedwakacyjny weekend, zostaw w domu komórkę i laptopa. Jeśli będziesz odczuwał podenerwowanie z powodu ich braku, powtarzaj sobie: „teraz mam czas dla siebie. Pokażę im jak wrócę. Muszę przecież nabrać sił.”

  3. Zorganizuj się. Zaplanuj szczegółowo jeden z przedwakacyjnych weekendów. Co ze sobą zabierzesz, co będziesz robił (ile czasu na jakie zajęcia), dokąd się wybierzesz (lub wybierzecie, jeśli spędzasz czas z rodziną), co będziesz jadł. Planowanie to dobry sposób, aby zapobiec nudzie.

  4. Wybierz się do restauracji, której zwykle unikasz z powodu długiego oczekiwania na danie. Spróbuj wykorzystać ten czas, np. na rozmowę ze swoją partnerką (ale nie przez komórkę). Taki trening cierpliwości z pewnością przyda się na wakacjach, bo usługi gastronomiczne bywają fatalne na całym świecie.

  5. Wyjdź podczas deszczu na spacer (z parasolem). Zobacz, ile uroku ma mokry świat. Zapamiętaj jakieś pozytywne szczegóły. Te wrażenia mogą być pomocne, kiedy np. będziesz zmuszony spędzić tydzień na Helu w ulewnym deszczu.

Podsumuj swoje reakcje. Jak dużo kosztowały cię te sytuacje, czy bardzo musiałeś się zmuszać, żeby się nie wściekać? Jeśli poradziłeś sobie z przynajmniej trzema stresującymi sytuacjami, możesz być pewien, że poradzisz sobie z trudami wakacji, nie zamordowawszy rodziny, czy towarzyszy podróży.

A teraz danie główne: co złego może cię spotkać na wakacjach i jak się obronić?
 

1. Upierdliwy szef dzwoni co chwilę na Twoją komórkę.

Co robić?

  • Jeśli tylko możesz, po prostu ją wyłącz na całe wakacje. Możesz powiedzieć, że zepsuła ci się bateria, albo telefon wpadł do wody.
  • jeżeli ten pomysł wydaje Ci się karkołomny, z pomocą przychodzi Model Pełnej Ekspresji (zwany tak przez psychologów). Przydatny w kontaktach służbowych, ale też i w prywatnych. Ma tą olbrzymią zaletę, że pozwala w kilku zdaniach przedstawić swój punkt widzenia w sposób, który nie obraża rozmówcy, a Tobie daje komfort precyzyjnie wyłożonego problemu. Wypowiedź podziel na 4 równe części (krótkie zdania)
  • FAKTY. Opisujesz fakty (czyli to co każdy może zobaczyć czy usłyszeć, w tym wypadku np. „Stary, tak się składa, że jestem na urlopie z rodziną, a Ty dzwonisz do mnie (tu rzeczywista częstotliwość telefonów).
  • MYŚLI. Twoja interpretacja obiektywnych faktów, np. „Myślę, że służbowe telefony na tak długo wyczekiwanym urlopie mogą popsuć rodziną atmosferę, na której mi tak zależy.”
  • UCZUCIA. Wczuj się w jego uczucia i opisz swoje. Np. „Doskonale rozumiem twoją sytuację, być może nie masz do kogo się zwrócić. Ja jednak czuję się nieswojo za każdym razem, kiedy muszę przerywać rodzinne rozmowy i potem tłumaczyć się z tego żonie, dzieciom, znajomym. Albo:„Czuję się tak, jakbym wcale nie był na urlopie, ale w pracy.”
  • PROPONOWANE ROZWIĄZANIA. Np. „Proponuję, żebyśmy odłożyli wszystkie służbowe sprawy do mojego powrotu, a obiecuję, że potem sprawy ruszą w ekspresowym tempie.” Albo: „Chciałbym, żebyś dzwonił do mnie trochę rzadziej, np. (tu propozycja). Czy możemy się tak umówić?”
     
2. Partnerka postanowiła wreszcie pogadać i rozwiązać wszystkie problemy, które narosły podczas całego roku miedzy wami.

Co robić?

  • Wybieraj tematy. Jeśli zalewa cię potokiem różnych wątków, a tobie nie chce się rozwiązywać wszystkiego naraz, daj jej namiastkę uwagi. Powiedz: „kochanie, mówisz o tylu rzeczach, że nie nadążam wszystkiego załapać. Chciałbym potraktować poważnie wszystkie sprawy i poświęcić im wystarczająco dużo czasu. Możemy się umówić, że każdego dnia rozmawiamy tylko o jednym problemie?” Założę się, że długo nie będzie maglowała tego samego w kółko. One lubią skakać po tematach. Zyskasz czas dla siebie.
  • Zrób unik, np. „Urlop jest po to, aby się kochać, a nie marudzić. Gdybyśmy teraz zaczęli wałkować te tematy, nie miałbym już czasu, żeby mówić ci komplementy i nosić na rękach. Porozmawiamy o tym po powrocie.”
  • Słuchaj. Jeśli nie masz ochoty dyskutować, zamień się w słuchacza. Nie zamykaj jej ust, ale potakuj głową i koniecznie używaj empatycznych zwrotów, typu „wiem co czujesz”, „dla mnie to też jest ważne.” Nawet, jeśli nic mądrego nie powiesz, ona będzie przekonana, że ma w tobie oparcie. No i końcu wypuści z siebie nagromadzone żale. Pozwól jej mówić, a będzie ci wdzięczna.
     
3. Hotel, który zarezerwowałeś jest daleki od doskonałości, a co gorsza w pobliżu jest hałaśliwa dyskoteka lub bazar.

Co robić?

  • Na przyszłość będziesz wiedział, że zanim zdecydujesz się na hotel z oferty, powinieneś poszperać w Internecie, jakie ma referencje. Turyści z Polski dzielą się opiniami bardzo chętnie.
  • Spróbuj zamienić pokój od strony, w której jest mniejszy hałas. Jest to łatwe, jeśli prosisz recepcjonistkę stanowczo i bez kompleksów. Języki obce bardzo się przydadzą w robieniu wrażenia zdeterminowanego.
  • Jeśli już nic nie możesz zmienić, zsynchronizuj plan wypoczynku z rytmem otoczenia, na które jesteś skazany: jeżeli mieszkasz przy dyskotece, baluj wieczorami, wysypiaj się do woli, a jeśli masz pokój przy ruchliwej ulicy, lub miejscowym bazarze, po prostu zaczynaj dzień jak ranny ptaszek. Zaakceptuj opatrzność, a ona odwdzięczy ci się dobrym samopoczuciem.
     
4. Wyjechałeś na wakacje ze znajomymi, którzy okazali się nie do zniesienia.

Kłopotliwe towarzystwo potrafi skutecznie popsuć dobry humor na wakacjach. Przyczyny mogą być różne: oni lubią bawić się inaczej, wymądrzają się, szpanują, albo na siłę próbują was namówić na podobne aktywności.

Co robić?

  • Załatw to polubownie. Np. „Każdy ma inne upodobania i to jest w porządku. Nie musimy robić wszystkiego razem. Fajni z was ludzie, ale czuję się trochę jak w komunie. Wolałbym mieć więcej czasu dla siebie. Spotkajmy się wieczorem.”
  • Wytłumacz się „miłością”: „słuchajcie, mamy inne plany na wieczór, chcemy pobyć trochę sami. Wiecie jak to jest, w końcu zakochani mają swoje prawa…”
  • Małe kłamstewko. Np.„nie czuję się dziś najlepiej, idźcie sami.”, „dostałem smsa od rodziny (tu informacja o jakimś nieszczęściu), „muszę popracować, dostałem cynka z firmy”. Ale uwaga, kłamstwa mogą szybko stać się niewiarygodne, a i pomysły rychło się kończą.
     
5. Nie masz pojęcia jak zająć się własnymi dzieciakami, które się nudzą i marudzą bez komputera i telewizora.

Trudno znaleźć czas na zabawę z dzieckiem w ciągu roku. Zabawki czy komputer zastępują mu twoją obecność. Nie ukrywając, jest ci to na rękę. Ale są i minusy: tracisz z dzieckiem kontakt. W wakacje masz okazję dowiedzieć się, co ono myśli i czuje, jakie ma ukryte zdolności, a także wychwycić problemy, których nie widzisz w codziennym zabieganiu. Gwarantujemy, że sam będziesz się świetnie bawił.

Co robić?

Zamiast wciskać dziecku kasę na kino, czy lody, postaw na wspólne zabawy (unikaj rywalizacyjnych).

  • Zacznij od zabaw ruchowych. Dziecko bardzo potrzebuje fizycznego kontaktu. Sprawdzone zabawy to: „na barana”, nauka pływania, zabawy w wodzie. Dzieciaki uwielbiają także gry planszowe. A co powiesz na taką grę zręcznościową: Celowanie do koła. Układacie na plaży koło z kamyków. Każdy zbiera 5 kamyków i celuje do koła z pewnej odległości. Albo zabaw się w budowniczego. Zbuduj domek na drzewie, zamek z piasku, wieżę z kamieni. Pokaż, jak się robi łuk i urządź zawody strzelania np. do puszki po coli.
  • Gry i zabawy słowne. Sprawiają, że robi się wesoło i familijnie. Przypomnij sobie szarady, kalambury. Przykłady zabaw: *Wymyślasz wyraz z jakiejś kategorii, (np. zwierzęta, rośliny). Kolejna osoba podaje wyraz zaczynający się na literę, która kończyła twój wyraz. Ten, kto w ciągu 5 sekund nic nie wymyśli wyrazu, odpada z gry lub daje fant. *Dokończenie historii. Pierwsza osoba zaczyna opowiadać fikcyjną historyjkę. Po ok. jednej minucie przerywa, a opowiadanie kontynuuje sąsiad. Opowiedz historię, która mogłaby się przytrafić w waszej rodzinie, wykorzystaj postacie do was podobne. *Rymowanki. Pierwsza osoba mówi wyraz, następna dobiera rym i podaje nowy wyraz dla kolejnego uczestnika.
  • Doskonałe są zabawy artystyczne (przedstawienia, opowiadanie kawałów, skecze, śpiewanie przy ognisku). Fajna zabawa rozwijająca wyobraźnię (twoją też) to „plażowe dzieła sztuki”: na mokrym piasku robicie odciski stóp i rąk, tak by układały się w jakiś obrazek. Możecie dokładać różne przyrodnicze rekwizyty- liście, patyki, muszelki.
     
6. Miałeś przelotny romans podczas wakacji i nie wiesz jak się wymiksować z sytuacji.

Co robić?

  • Bądź przewidujący. Kiedy chcesz spławić dziewczynę, pomyśl o jej reakcjach. Wyobraź sobie łzy, wrzaski, szantaże, które cię czekają. Kiedy to się stanie, będziesz uodporniony i odegrasz rolę brutala do końca. Wtedy nie grozi ci poczucie winy, ani inne bzdury, przez które możesz utknąć w tym nieporozumieniu na dobre.
  • Miej w pogotowiu kilka dobrych wymówek, którymi ją uraczysz. Mogą być niewinne, np. „zasługujesz na kogoś lepszego ode mnie”, „mieszkamy zbyt daleko od siebie”, „Wyjeżdżam na zagraniczny kontrakt, stypendium” lub z grubego kalibru, np. „mam żonę, mam dziecko, mam schizofrenię…”
  • tekst z rodzaju: „zostańmy przyjaciółmi”, jest dość bezpieczną opcją, bo ani nie kończy romansu definitywnie, ani nie daje zbyt wielkich nadziei. No, chyba, że ona nie jest zbyt domyślna i będzie chciała dopisać własne zakończenie.
  • możesz jeszcze zwyczajnie zniknąć i oprócz ewentualnego moralnego kaca, nie czekają cię żadne emocjonalne perturbacje. Ale co, jeśli cię znajdzie? Auuu…
     
Jak walczyć ze stresem na wakacjach?

Jeśli jesteś na skraju wytrzymałości, zamiast drzeć się na żonę, dzieci, czy towarzystwo, idź sam do lasu, albo na wydmę i pofolguj sobie- krzyk lub przekleństwo to najzdrowszy sposób uwalniania złych emocji.

Kiedy już nie dajesz rady, zamknij na chwilę oczy i przypomnij sobie twoje najlepsze wakacje (lub wymarzony urlop). Wyobraź sobie to wspaniałe miejsce: przeanalizuj po kolei wszystkie zapachy, kolory, odgłosy, które kojarzą ci się z nim. Potem przejdź do obecnego stanu. Może znajdziesz jakieś punkty wspólne?

Pij sok pomarańczowy. Dwie szklanki soku z pomarańczy dziennie zaspokoi potrzebną dawkę witaminy C, która to znakomicie redukuje poziom hormonów stresu – kortyzonu i adrenaliny.

Jedz ryby. Łosoś, makrela, czy pstrąg zawierają sporo nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 . Badania wykazały, że wzbogacenie diety o ten składnik pozwala o 20% obniżyć liczbę ataków wściekłości u nerwowych facetów.

Słuchaj radia z muzyką klasyczną. Udowodniono naukowo, że taka muzyka ma pozytywny wpływ na samopoczucie, koncentrację i pozytywne nastawienia do życia. Po za tym odchamia tych, którzy na co dzień stronią od wydarzeń kulturalnych. Jeśli masz absolutną alergię na kulturę, kup sobie zestaw z muzyką relaksacyjną, najlepiej z odgłosami natury: dźwięki morza, strumienia, lasu, łąki, delfinów, etc.

Zafunduj sobie forsowny wysiłek fizyczny. Szybki bieg, szaloną jazdę rowerem. 33 minuty intensywnego wysiłku pomaga obniżyć poziom stresu bardziej niż tradycyjny, umiarkowany spacer. Dobre rezultaty odczuwasz przez następne 1,5 godziny. To już coś.

Jeśli masz w hotelu saunę, bywaj w niej codziennie. Stali bywalcy sauny odczuwają są bardziej zrelaksowani.

Nie zapomnij o seksie. Wystarczy kilka razy w tygodniu, z partnerką lub solo. Orgazm uwalnia w organizmie beta-endorfiny, hormony spełniające rolę antystresorów (naturalna wersja heroiny).

MINITEST:

Jak radzisz sobie ze stresem na wakacjach?

  1. Przez większość urlopu czujesz nieokreślone napięcie.

  2. Rodzina i przyjaciele często powtarzają, żebyś się uspokoił.

  3. W ciągu urlopu kilka razy zdarza ci się składać reklamacje (w restauracji, hotelu, biurze podróży, sklepie), lub zbesztać kelnera, obsługę hotelową używając przy tym niecenzuralnych słów.

  4. Skrzyczałeś swoje dziecko/sprawiłeś mu lanie, z powodu czegoś, co potem uznałeś za mało istotne.

  5. Masz trudności z zasypianiem, budzisz się w nocy, wstajesz o wiele za wcześnie.

  6. Wieczorami nie możesz się obejść bez kilku drinków.

  7. Twoja żona codziennie mówi, że jest jej przykro, kiedy tak do niej mówisz.

  8. Wyjeżdżasz z urlopu pokłócony ze swoimi przyjaciółmi.

  9. Wdałeś się w bójkę/przepychankę z ludźmi, z którymi uprzednio piłeś i bawiłeś się.

  10. Dochodzisz do wniosku, że lepiej było wcale na wakacje nie wyjeżdżać.

Przyznaj sobie 1 punkt za odpowiedź „tak”.

0-2 pkt – wystarczy, jeśli opanujesz proste techniki relaksacyjne i uporasz się z wakacyjnymi zmorami.

3-5 pkt – powinieneś poświęcić trochę więcej czasu na odprężenie i głębsze refleksje. Zastanowić się: co mnie najczęściej wkurza i dlaczego? Jak zwykle próbuję sobie z tym radzić. Dlaczego wciąż powtarzam te same błędy? Może jakieś weekendowy warsztat z zakresu pokonywania stresu? Doskonale ci zrobi lektura książek o walce ze stresem.

Pow. 6 – masz problem, nie radzisz sobie z opanowywaniem złości, topisz się w szklance wody i notorycznie psujesz wakacje sobie, rodzinie, czy znajomym. Może powinieneś zapisać się na terapię?

Konsultacje

Zespół psychologów i terapeutów dla dzieci, młodzieży i dorosłych zaprasza na konsultacje. Nasi psychologowie prowadzą zarówno terapię indywidualną, jak i terapię dla par oraz rodzin. Pomoc psychologiczna to nasza pasja, a nasz zespół terapeutów został stworzony po to, by pomagać ludziom na jak najszerszą skalę. Jeżeli poszukujesz dobrych specjalistów, którzy w fachowy sposób udzielą Ci wsparcia, skontaktuj się z naszym gabinetem psychologicznym w Poznaniu. Formę terapii oraz metody pracy dostosowujemy indywidualnie do potrzeb i zasobów klienta. Przyjazna psychologia to nasza wizytówka. Pomagamy także on-line.

Pomagamy także ON-LINE

Nie musisz wychodzić z domu, aby rozwiązać swoje problemy. Kontakt ON-LINE to bardzo praktyczna forma spotkań, zwłaszcza, jeśli nie mieszkasz w Poznaniu. Zapraszamy na terapię on-line lub spotkania telefoniczne.

Facebook
Contact

Umów się do psychologa

Chcesz umówić się na wizytę? Zapraszamy do kontaktu z sekretariatem!

Umów się na wizytę!