Mniej zarabia

Written by Violetta Nowacka. Posted in Sztuka życia

Mniej zarabia

Od trzech lat jestem szczęśliwym mężem. Mam piękną, kochającą żonę, ładne mieszkanie, samochód. Jest jedna rzecz, z którą nie mogę sobie poradzić. Pracuję w urzędzie, zarabiam niewiele powyżej średniej krajowej, mam stałe godziny pracy. O 17.00 jestem już w domu. Moja małżonka natomiast robi karierę. Niemal co roku awansuje. Ostatnio została dyrektorem marketingu w średniej wielkości firmie. Dużo pracuje, do domu nie wraca wcześniej niż o 20.00. Zdarza się, że również weekendy spędza w pracy. I co więcej zarabia niemal trzy razy tyle co ja. Zdaję sobie sprawę, że nie mogę i nie powinienem mieć do niej o to pretensji. Jednak czuję, że z każdym miesiącem ta sytuacja staje się coraz cięższa do zniesienia. Każde jej zdanie w rodzaju „przecież nas na to stać”, albo „Misiu przygotuj coś dobrego na kolację” psuje mi humor na kilka dni. Co robić? Czy jest jakiś sposób, aby w pełni zaakceptować tę sytuację?

Zamiast unosić się ambicjami, poczuj się potrzebny. Skoro nie możesz rywalizować z nią na polu finansowym, zaimponuj jej w sferze życia nie związanej z pracą. Nie ma nic upokarzającego w tym, że mąż pomaga w prowadzeniu domu. Byłoby jej miło, gdybyś spytał, czy nie potrzebuje pomocy w załatwieniu codziennych spraw, lub co chce jeść jutro za obiad (i przynieść zakupy). Ona zobaczyłaby w tobie mężczyznę, którego potrzebuje. Duszenie w sobie złości i unikanie szczerej rozmowy tylko pogarsza sprawę. Gdybyś powiedział żonie, że drażni cię sposób, w jaki wydaje ci polecenia (ton głosu, zwroty), sprawa okazałaby się o wiele prostsza. Poproś ją, aby czasami pochwaliła cię i doceniła. Trudno się przyznać, że pochwały są tak potrzebne dla męskiego ego, ale jeśli to zrobisz, możesz wiele zyskać. Atmosfera relaksu i odprężenia ułatwi szczerą rozmowę. Może podczas pikniku w lesie, który zorganizujesz?

Fantazją można nadrobić niedostatek w portfelu. Zrób żonie jakąś miłą niespodziankę. Jest wiele pomysłów na spędzanie czasu tanim kosztem. Wykaż się inicjatywą w organizowaniu rodzinnego życia: zaproponuj wycieczkę rowerową za miasto, wieczorny spacer po parku, grę w scrable, czy badmintona. Sprawiaj jej drobne niespodzianki- zerwij jej polne kwiaty, zaproś znajomych na potańcówkę do domu, napisz miłosną kartkę i wetknij ją do jej służbowej aktówki. Takie spontaniczne gesty cieszą bardziej, niż kosztowne wizyty w restauracji, czy drogie prezenty. Najważniejsze jest pielęgnowanie uczuć. Oboje przypomnijcie sobie czasy, kiedy mieliście o wiele mniej, a jednak się kochaliście. Możesz też próbować jej dorównać: podnosić swoje kwalifikacje, zapisać na kursy, czy szkolenia, szukać lepszej pracy. Jej kariera może być dla ciebie inspiracją, jeśli w swojej pracy czujesz się niespełniony.

Trackback from your site.