Niszczące słowa

Written by Violetta Nowacka. Posted in Sztuka życia

Słowa, które mogą niszczyć związek. Czego nigdy nie należy mówić partnerowi.

Słowa potrafią uskrzydlać i głęboko ranić. Dzięki nim wyrażamy miłość, ale i ją przekreślamy. Te najtrudniejsze nigdy nie przechodzą bez echa, nawet, gdy wydaje się, że potrafimy puszczać je mimo uszu. Pozostawiają tak samo trwałe ślady w psychice jak fizyczna przemoc. Jakich słów unikać w związku, aby nie wystawiać uczuć na ciężką próbę?

Podważanie wartości

To negatywne oceny, dyskryminujące porównania, podważanie zdolności, atrakcyjności, czy umniejszanie zasług, a także obelgi, wyzwiska, podniesiony głos. Strach, bezradność i poczucie krzywdy to najczęstsze uczucia adresata takich słów. Narastająca wrogość prowadzi zwykle do ostrych kłótni, po których żadna ze stron nie czuje się wygrana.

Przykłady

– tobie nigdy nic nie wychodzi

– jesteś nieudacznikiem

– beze mnie byłabyś nikim,

– nikt oprócz mnie by z tobą nie wytrzymał,

– spójrz na siebie, wyglądasz beznadziejnie,

– jesteś za chudy (gruby),

– taką szkołę to każdy może skończyć,

Rada: Mów, co czujesz, kiedy słyszysz przykre słowa i sprzeciwiaj się im. Bądź konsekwentna, rób to za każdym razem, bo tylko wtedy uda się postawić granice i nauczyć szacunku do własnej osoby, np.

– Nie życzę sobie, żebyś mnie w ten sposób nazywał. To mnie obraża. I bez tego mogę zrozumieć, o co ci chodzi. – Jeżeli nie podoba ci się coś w moim zachowaniu, powiedz, co konkretnie ci przeszkadza. Ale zdecydowanie nie pozwalam, abyś nazywał mnie (tu przykład).

Uogólnienia

Kiedy słyszysz pod swoim adresem uogólnienia takie jak „zawsze”, „nigdy”, np.

– ty zawsze się spóźniasz,

– nigdy nie mogę na tobie polegać

Nie wiesz jak reagować, bo w gruncie rzeczy w tak sformułowanej krytyce jest część prawdy. Takie uogólnienia zniechęcają do jakiegokolwiek starania się, bo przekreślają to wszystko dobre, co dla partnera zrobiliśmy w przeszłości. Wzbudza poczucie krzywdy i żalu.

Rada: Najpierw sprecyzuj niejasne zarzuty. „Spóźniłam się drugi raz w miesiącu, ale zwykle jestem punktualna. To nie prawda, że zawsze się spóźniam.”

Aluzje lub ironia

Zamiast otwartego mówienia, co nam nie pasuje, często posługujemy się zakamuflowanym sposobem porozumiewania się, takimi jak aluzje, czy ironiczny dowcip, obracanie w żart, insynuacje, niejasne sformułowania. Wobec pozorów życzliwości czujemy się zobowiązani do miłego zachowania. Taki ukryty przekaz krytyczny może latami podkopywać poczucie wartości, pozbawiając szansy otwartej walki. Czujesz się mniejsza i gorsza, żyjesz w ciągłym napięciu, wciąż jesteś smutna.

Przykłady:

– Wszyscy inteligentni ludzie to wiedzą

– Ktoś tutaj nie mówi prawdy

– Oj kochanie, nie znasz się na żartach (przed chwilą powiedział, że jest słodkim pączuszkiem)

– każdy głupi to wie.

Rada:

Jeśli zdemaskujesz prawdziwą treść aluzji, czy dowcipu, zręczniej będzie zareagować na krytykę wprost: – Odbieram twoje słowa tak, jakbyś uważał mnie za głupią. Czy to chciałeś powiedzieć? – Mam wrażenie, że mnie krytykujesz. Powiedz wprost, co ci się nie podoba.

– precyzuj niejasne wypowiedzi: Co dokładnie masz na myśli? Podaj przykład. I co w związku z tym? Dlaczego mi to mówisz? Co mam z tego wywnioskować? Co z tego dla mnie wynika? Czy chcesz mi przekazać coś konkretnego? Jaki masz cel w tym, że mi to mówisz?

Wzbudzanie poczucia winy

Słyszysz pod swoim adresem oskarżania o jego niepowodzenia, zły stan zdrowia, czy kiepskie samopoczucie? Te słowa wywołują poczucie niższości i skłaniają partnera do bezustannych poświęceń. Poczucie winy prowadzi do chorób psychosomatycznych, m.in. takich jak astma, choroba wieńcowa, bóle stawów, migreny, a nawet rak). Siadają też nerwy (depresja lub nerwica)

Przykłady:

– ja przez ciebie się rozchoruję,

– złamałeś mi życie, - gdyby nie ty, żyłoby mi się o wiele lepiej,

– doprowadzasz mnie do płaczu

rada: stanowczo zdemaskuj zamiary partnera

– odbieram to tak, jakbyś chciał, żebym poczuła się winna. Nie chcę się tak czuć i nie biorę winy na siebie. Powiedz, co naprawdę cię gryzie, może wspólnie znajdziemy dobre rozwiązanie?

Huśtawka uczuciowa

Tworzenie atmosfery zagrożenia związku i trzymanie partnera w przekonaniu, że (najwyraźniej) nie jest wystarczająco dobry, czy atrakcyjny, powoduje wiele napięć w związku i zabiera partnerom poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości. Pomaga w wymuszaniu przysług, ustępstw, czy adoracji. Partner, który boi się zerwania, jest bardziej uległy, a brak konkretnych wskazówek na „poprawienie swojej doli” nie pozwala mu walczyć va bank.

Przykłady

– jak ci się coś nie podoba, to droga wolna

– nie wiem, czy cię jeszcze kocham

– nie jestem pewien, co zrobię, kiedy mi powiesz, że chcesz iść na ten kurs

– innym kobietom to jakoś nie przeszkadzało

– coś mi w tobie nie pasuje, ale nie wiem co

– na twoim miejscu może być sporo innych

– byłoby lepiej dla ciebie, gdybym odszedł

rada:

Zażądaj jednoznacznej deklaracji lub wskazówek, co konkretnie nie pasuje partnerowi. Powiedz: – nie podoba mi się twoja niejasna postawa: to w końcu zależy ci na mnie czy nie? Muszę to wiedzieć, żebyśmy mogli nadal być razem. Zastanów się i jutro mi to powiedz.

– powiedz konkretnie, co masz na myśli.

– mam wrażenie, że próbujesz sprowokować moją zazdrość. Nie podoba mi się to, powiedz, co naprawdę chcesz osiągnąć.

Przerzucanie winy

„Czytanie w myślach”, czyli wmawianie partnerowi, co czuje, myśli i zamierza, nie daje żadnych możliwości obrony, bo takie zarzuty trudno logicznie odeprzeć i znaleźć rzeczowe dowody uniewinniające. Prowadzi do wybuchów złości i bezsilności.

– widzę po twojej minie, że nie jesteś ze mną szczera

– przecież wiem, że podobają ci się inni faceci!

rada:

– nie podoba mi się, że wmawiasz mi, co chcę, myślę i czuję. Podaj mi konkretne powody twoich przypuszczeń.

Szantaż

Prowadzi do rywalizacji, ciągłego wymuszania i wzajemnej niechęci. Żyjecie jak przedstawiciele konkurencyjnych gangów.

– jeśli mi nie pomożesz, powiem twojej mamie, jaki z ciebie mąż

– może i miałabym częściej ochotę na seks, gdybyś rzadziej wychodził z kumplami na kręgle.

– zaangażowałabym się w związek bardziej, gdybyś zrezygnowała z tego głupiego hobby.

– mów mi częściej, że mnie kochasz, a zobaczysz, co potrafię.

rada:

– odbieram to jak szantaż. Nie zgadzam się na stawianie warunków w naszym związku. Mów o tym, co ci się nie podoba i negocjujmy, ale szantaż jest poniżej pasa.

– znam lepsze sposoby udowadniania miłości, niż spełnianie każdej twojej zachcianki,

– przykro mi, że nie wierzysz w moją miłość i szukasz okazji, abym ci ją udowodniła. Ja w twoją miłość wierzę bezgranicznie.

W ten sposób zawstydzisz go, może nawet sprawisz, że poczuje się winny.

Porównania

Porównywanie cech charakteru, możliwości, umiejętności czy urody do innych ludzi stwarza atmosferę niepewności. Czujesz, że skoro ktoś jest od ciebie lepszy, to ty widocznie masz braki. Ale nic z tym nie możesz zrobić, więc tylko gorzej się czujesz.

Przykłady:

-Moja mama w tej sytuacji sama świetnie by sobie poradziła

– z Jolą mogłem swobodnie rozmawiać

– facet Ani zarabia przynajmniej jakieś pieniądze, a ty?

Rada: Powiedz, jak się czujesz:

– Jest mi bardzo przykro, ze porównujesz mnie do innych. Nie potrafię i nie chce być taka, jak ona.

– Każdy ma swoje wady i zalety. Może ona jest lepsza ode mnie w tym i w tym, ale np. w owym- z czuję się pewnie,

– Mam swój styl i wolę postępować po swojemu.

Ważne, abyś pokazała mu, że wierzysz w siebie i nie dasz sobie wmówić, że jesteś od kogoś gorsza.

Wypominanie

Kiedy w kłótni zaczyna brakować argumentów, zaczynacie przywoływać dawne przewinienia. On mówi: „kiedyś byłaś cudowna, mniej wymagająca, mniej gderliwa, więcej dla mnie robiłaś, itp.” Ty natomiast przy każdej sprzeczce wypominasz mu wszystkie winy sprzed lat. W wyniku czego kłótnia przeradza się w otwartą wojnę, po której długo leczycie rany podczas „cichych dni”. Oglądanie się w przeszłość nie ma sensu. Takie słowa odbierają wiarę w budowanie wspólnej przyszłości. Nikt nie czuje się fair.

Jak sobie radzić z raniącymi słowami?

1. Przypomnij raniący komentarz, np. „nazwałeś mnie …, powiedziałeś, że …” albo potwierdź, czy dobrze rozumiesz jego zarzut: „O ile dobrze zrozumiałam, powiedziałeś, że..”

2. Powiedz, jakie emocje wzbudzają tobie jego słowa, np. „jest mi przykro, zabolało mnie to, czuję się niekochana, poniżona” 3. Postaw granicę, np. „Trudno mi tolerować twoje słowa”

4. Określ oczekiwania.

Chcę…; Oczekuję…; Proszę Cię…; Żądam…, żebyś nigdy się już do mnie tak nie zwracał

5. Zapowiedz sankcję,: „Jeżeli jeszcze raz powiesz do mnie w ten sposób, to …”(tu wymyśl stosowną karę dla niego i bądź konsekwentna)

Trackback from your site.