
Zazdrość
Zazdrość
„Jej przeszłość rujnuje naszą przyszłość”
Adam i Irena są małżeństwem od dwóch lat, ale podczas gdy Kevin uwielbia swoją żonę, jej zazdrość i zmienne nastroje kierują ich małżeństwo na niebezpieczne tory.
Mówi Adam, LAT 29:
Czasami wydaje mi się, że Irena sprawdza mnie, żeby się przekonać, jak długo wytrzymam i jej nie opuszczę. Moja żona jest piękną i mądrą kobietą, ale ona sama siebie tak nie odbiera ). Przeciwnie, jest wyjątkowo niepewna i to jest powodem jej lęku o nasz związek. Zanim się spotkaliśmy, była zaangażowana w związki z kilkoma mężczyznami, którzy ją oszukali i nadużyli jej zaufania, zarówno fizycznie jak i emocjonalnie. I chociaż ja nigdy nie dałem jej najmniejszego powodu do zwątpienia w moje przywiązanie do niej, ona oskarża mnie o sypianie z innymi kobietami przy różnych okazjach. Nigdy nie miała na to żadnych dowodów poza ,przeczuciem” , ale to nie powstrzymuje jej od robienia mi wyrzutów. Pewnego razu oskarżyła mnie o romans z kobietą, która jest moim partnerem biznesowym. Zrobiła to tylko dlatego, że spotkaliśmy się na kolacji. Kiedy zauważyłem, że zapraszałem Irenę, żeby poszła z nami, powiedziała, że to była tylko taka „zasłona dymna”. Rozumiałem dlaczego Irka była tak nieufna wobec mnie na początku naszej znajomości, ale od tej pory jesteśmy razem już trzy lata, a ja zrobiłem już wystarczająco dużo, żeby zyskać jej zaufanie. Powinna zaufać mi choć trochę, zamiast karać tylko dlatego, że w przeszłości myliła się i wiązała z niewłaściwymi mężczyznami.
Kolejnym problemem w naszym związku jest to, że Irka bardzo łatwo wpada w złość na mnie, a kiedy już wścieka się o coś, to pielęgnuje ten gniew w sobie, jakby to była najcenniejsza rzecz na świecie. Rozumiem, że od czasu do czasu we wszystkich parach zdarza się, że jedno złości się na drugie, ale u nas jest już stan permanentnej złości (wściekłości), co doprowadza mnie do szaleństwa. Bez względu na to, jak nieistotny jest powód sporu, Irka podsyca w sobie ten gniew! Ostatnio była rozzłoszczona, ponieważ dostałem pilne zlecenie, a nie mogłem zadzwonić do niej, żeby powiedzieć, że się spóźnię półtorej godziny. Przeprosiłem ją za to, że się niepotrzebnie niepokoiła, ale ona nie byłaby sobą, gdyby przepuściła taką okazję, więc piekliła się i zwymyślała mnie. Dowiedziałem się, że jestem gruboskórny, bezmyślny, nie dbam o nią itd.
Jednocześnie Irena skarży się nieustannie, że za każdym razem, kiedy mnie potrzebuje, to ja mam coś innego do zrobienia. To prawda, ale dlatego że jestem zajęty, pracuję na etacie i jeszcze mam zlecenie w innej firmie Sądzę, że ona wynajduje różne powody, po to aby mnie zatrzymać w domu, a robi to dlatego, żeby się przekonać czy spełnię jej życzenie. Czuję się tak, jakbym przez cały czas musiał udowadniać, że ją kocham.
Mówi Irena, LAT 32:
Przyznaję, że mam poważne problemy z zaufaniem. Wiem, że powinnam ufać mojemu mężowi i wierzyć w trwałość naszego małżeństwa, szczególnie że Adam nigdy nie dał mi powodu do wątpienia w niego. Pomimo tego, ponieważ w poprzednich związkach, za każdym razem byłam zdradzana, nie potrafię zaufać żadnemu mężczyźnie. Dręczy mnie uczucie, że Adam mnie oszukuje i mija dużo czasu zanim się opamiętam i uświadomię sobie, że staję się śmieszna. A co do mojego problemu wpadania w gniew, to szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego robię się tak wściekła na Adama. Jakaś część mnie jest przerażona na myśl, że on może sobie znaleźć kogoś innego, ponieważ ja traktuję go tak okropnie, a jednocześnie nie Jeśli proszę go, żeby pomógł mi sprzątnąć dom, a on tego nie zrobi, tak jak ja chcę, dostaję furii. A znowu, kiedy jestem w podłym nastroju, to sama nie potrafię dać sobie z tym rady. I w takim stanie mogę tkwić godzinami. Wiem, że mój mąż traci już do mnie cierpliwość i nie mogę go za to potępiać. Kiedy jestem zła, to mam okropny zwyczaj grożenia mu, że go opuszczę. Kiedyś nawet rzuciłam w Adama obrączką ślubną. Dawniej Adam był przerażony, kiedy go straszyłam, że odejdę a teraz patrzy tylko na mnie i mówi: „Jeśli chcesz, zrób to.” Wtedy serce mi pęka, ponieważ prawda jest taka, że to ja boję się opuszczenia.
Zazdrość może zniszczyć- komentarz psychologa
Irena i Adam nie są osamotnieni w swoich zmaganiach z zazdrością i strachem przed porzuceniem. Zazdrośnicy to ludzie o niskim poczuciu własnej wartości, wykształconym już w dzieciństwie. U Ireny dodatkowo nadwyrężyły je przykre doświadczenia w poprzednich związkach. Irena nie ma zaufania do męża, bo nie ufa samej sobie- nie wierzy, że można być kochaną bez względu na wszystko. Grając rolę pokrzywdzonej żony- próbuje wzbudzić w Adamie poczucie winy, a tym samym – zdobyć monopol na jego osobę. Zazdrość ma krótkie nogi. Podejrzliwa partnerka wysyła podświadomie komunikat: „nie czuję się atrakcyjna i godna miłości. Muszę wciąż kontrolować sytuację, abyś mnie nie porzucił dla innej.” W końcu sterroryzowany partner zaczyna wierzyć, że coś jest z drugą połową „nie tak” i zaczyna rzeczywiście szukać innej. Takiej, która wierzy w siebie i w istnienie normalnych związków.
Strategia Ireny- oskarżanie Adama o zdradę i sprawdzanie go – spełniają dla niej dwie ważne funkcje: po pierwsze, sprawiają, że Adam wciąż zapewnia ją o swoim uczuciu i wyznaje miłość. Po drugie, jeśli on nawet miałby kiedyś ochotę na „skok w bok”, to jej czujność działa jak środek zapobiegawczy. Niestety, w tym wypadku strategia przynosi rezultaty inne od zamierzonych. Dlatego Irena raczej powinna opanować swoją zazdrość, a nie dawać jej całkowity upust wobec męża. Przede wszystkim powinna pracować nad poczuciem własnej wartości (np. u psychologa lub poprzez czytanie dostępnej w księgarniach literatury na ten temat). Podobnie z kontrolowaniem wybuchów złości: u Ireny są one manifestacją własnej bezradności i strachu, wynikiem tajonej złości do samej siebie za to, że nie potrafi racjonalnie budować własnego związku. Ćwiczenia relaksacyjne, ćwiczenia oddechowe, czy wręcz kursy kontrolowania emocji (coraz popularniejsze w poradniach psychologicznych) mogłyby się okazać bardzo skuteczne.
* na czym polegają ćwiczenia relaksacyjne i oddechowe.
To ćwiczenia, które pomagają się wyciszyć, kiedy ogarnia cię paniczny strach, związany z zazdrością. Stajesz przy otwartym oknie i 10 razy wciągasz głęboko powietrze (wydech ma być 2 razy dłuży nić wdech). Albo siedzisz po turecku i głęboko oddychając liczysz do 50-ciu, starając się „wyrzucać” z głowy wszystkie myśli. Koncentrujesz się tylko na wyobrażeniu świeżego powietrza, które wędruje po twoim ciele.
* co ma robić (sama ze sobą) kobieta, którą zżera zazdrość.
Przede wszystkim, mieć „pod ręką” pozytywne afirmacje na własny temat, które możesz nosić ze sobą wypisane na karteczkach, np. jestem warta tego, by mnie kochać, jestem atrakcyjna i nie muszę porównywać się do innych, jestem wartościową osobą (tu wymień swoje zalety). Kiedy ogarnia cię obsesja zdrady, nie rzucaj oskarżeń na wiatr, bo mężczyzna szybko zniechęci się twoimi atakami, zwłaszcza, gdy jest niewinny. Zagryź zęby i powstrzymaj się od komentarza, zanim nie zdobędziesz racjonalnych argumentów dla twoich podejrzeń. Przenigdy nie używaj takich sformułowań: „mam przeczucie, wiem to na pewno, intuicja mi podpowiada, itp. Jeśli wiesz, że zazdrość jest twoim problemem, lepiej nie ufać swojej „intuicji”. Nie koncentruj się na śledzeniu jego życia, ale zajmij się swoim: rozwijaj zainteresowania, spotykaj się z przyjaciółmi (bez niego), sprawiaj sobie drobne przyjemności.
Co do Adama, to mógłby nieco odwrócić role i sam okazać nieco zazdrości. Kobiety często uważają, że partner ich nie kocha, jeśli wykazuje absolutny brak zazdrości. Niewielki jej przejaw ze strony Adama naprawdę może być dla Ireny komunikatem, którego ona rozpaczliwie oczekuje: on jest jej całkowicie oddany.
Jeśli chodzi o Adama, to musi ustalić jakieś granice niewłaściwego zachowania swojej żony. Następnym razem, kiedy Irena stanie się napastliwa albo zagrozi, że odejdzie, Adam powinien powiedzieć: „Kiedy będziesz gotowa, żeby spokojnie porozmawiać, będę w pokoju obok.” W ten sposób da jej wybór: albo grzeczna rozmowa albo wcale. Jeśli Adam będzie konsekwentnie postępował w ten sposób, żona nauczy się, że on nie zamierza być jej „chłopcem do bicia”. Na początkowym etapie ustanawiania granic musi być przygotowany nawet na to, że zostawi Irenę samą, kiedy będzie miała napady złego humoru – nawet, jeśli to oznacza, że będzie musiał wyjść z restauracji czy rodzinnego spotkania.
Trackback from your site.


