Manipulacja

Written by Violetta Nowacka. Posted in Sztuka życia

Gra w „palanta”

Jak ustrzec się przed manipulacjami w związku?

Gry manipulacyjne w związkach są tak stare jak historia człowieka myślącego. Kobieta i mężczyzna są różni jak ogień i woda. Gdyby matka natura nie nakazywała im się rozmnażać, to bez bardziej lub mniej świadomych forteli nie przetrwaliby w parach do narodzin potomka. Warto jednak odróżnić niewinne gierki od toksycznych manipulacji. Jeśli w związku dominuje nieczysta walka o wpływy, to w konsekwencji każdy traci. Zdrowej komunikacji można się nauczyć, poza tym naprawdę warto, bo nigdy nie wiesz, czy ona nie weźmie z ciebie przykładu. A co będzie jak uczeń przerośnie mistrza? Oto najczęstsze typy manipulacji i sposoby oczyszczania związku.

Kamuflowanie zarzutów

Jak rozpoznać?

Typowe zwroty zawierają aluzje, ironię, obracanie w żart, insynuacje, sprzeczności, niejasne sformułowania, np.

– Obrastasz w piórka

– Mówisz, jakbyś wszystkie rozumy pozjadał

– Wszyscy inteligentni ludzie to wiedzą

– Ktoś tutaj nie mówi prawdy

– Masz ślicznego wojownika, szkoda tylko, że walczy tak krótko.

– Oj misiu, nie znasz się na żartach (przed chwilą powiedziała, że jestem słodkim kurdupelkiem)

– Ten garnitur to masz chyba z lumpeksu

Jaką daje korzyść?

Możliwość atakowania „w białych rękawiczkach”, czyli bez narażania swojej reputacji na szwank. Zakamuflowany agresor zdobywa przewagę i kontrolę trzymając cię w szachu domysłów.

Jak psuje związek?

Może latami podkopywać twoje poczucie wartości, pozbawiając cię szansy otwartej walki. Czujesz się mniejszy i gorszy, ale nie umiesz tego uzasadnić; żyjesz w ciągłym napięciu, wciąż jesteś smutny. Z czasem nagromadzone żale znajdują upust np. w nieświadomym zapominaniu o ważnych dla niej sprawach, zaczynasz popełniać błędy, których skutki bezpośrednio dotyczą ukrytego agresora. Zaczyna się „wojna podjazdowa”.

Co zrobić, żeby się zdrowo porozumiewać?

– precyzuj niejasne wypowiedzi: Co dokładnie masz na myśli? Podaj przykład. I co w związku z tym? Dlaczego mi to mówisz? Co mam z tego wywnioskować? Co chcesz tego dla mnie wynika? Czy chcesz mi przekazać coś konkretnego? Jaki masz cel w tym, że mi to mówisz?

– demaskuj ukryte intencje: Mam wrażenie, że mnie krytykujesz. Powiedz wprost, co ci się nie podoba.

Podważanie wartości

Jak rozpoznać?

To negatywne oceny, dyskryminujące porównania, podważanie zdolności, atrakcyjności, czy umniejszanie zasług, np.

– tobie nigdy nic nie wychodzi

– jesteś nieudacznikiem

– beze mnie byłabyś nikim,

– nikt oprócz mnie by z tobą nie wytrzymał,

– spójrz na siebie, wyglądasz beznadziejnie,

– jesteś za chudy (gruby),

– takie studia to każdy może skończyć,

– to, co robisz w domu to jest nic w porównaniu z moją pracą,

– facet Ani zarabia przynajmniej jakieś pieniądze, a ty?

Jaką daje korzyść?

Umniejszasz rani, żeby cię osłabić, złamać, odebrać godność. Wymusza w ten sposób posłuszeństwo i ciągłe doskonalenie się po to, by czerpać korzyści. Twoje zalety odbiera jako zagrożenie swojej pozycji w związku, musi więc je podważać; tak podnosi marne poczucie własnej wartości i zataja słabości i kompleksy.

Jak psuje związek?

Strach, bezradność i poczucie krzywdy to najczęstsze uczucia ofiary manipulanta. Narastająca wrogość prowadzi zwykle do otwartej wojny.

Co zrobić, żeby się zdrowo porozumiewać?

Mów, co czujesz, kiedy słyszysz przykre słowa i asertywnie sprzeciwiaj się im. Bądź konsekwentny, rób to za każdym razem, bo tylko wtedy uda się postawić granice i nauczyć ją szacunku do własnej osoby, np.

– twoje słowa sprawiają mi wielką przykrość. Ja mam o sobie zupełnie inne zdanie. Nie życzę sobie, żebyś kiedykolwiek powiedziała jeszcze do mnie, że jestem nieudacznikiem.

Fabrykowanie konsekwencji

Jak rozpoznać?

Ta technika manipulacyjna polega na tworzeniu związków przyczynowo-skutkowych, które po logicznej interpretacji wcale nie są ze sobą jednoznacznie związane, np.

– bądź mężczyzną i kup mi futro,

– jeśli jesteś taka wykształcona, to powinnaś dać sobie radę z obsługą nowego telefonu

– Potraktowałeś mnie jak dziwkę, kiedy poprosiłeś ją do tańca, więc teraz bądź dla mnie dobry.

Jaką daje korzyść?

Wzbudza poczucie odpowiedzialności, skłaniając do ustępowania czy pomagania.

Jak psuje związek?

Uczy nieszczerości i interesowności. W takim związku trudno poprosić o wsparcie wprost. Dawanie staje się z czasem przykrym obowiązkiem, a nie przejawem dobrej woli. Ktoś, kto czuje się przymuszany, nie będzie też spontanicznie wyrażał uczuć.

Co zrobić, żeby się zdrowo porozumiewać?

Najlepiej zaatakować podstawy wypowiedzi (zamiast od razu się tłumaczyć)

– na jakiej podstawie uważasz, że prawdziwy facet to ten, który spełnia zachcianki kobiety? Ja mam własną definicję prawdziwego mężczyzny.

– nie widzę związku między moim wykształceniem, a rozumieniem instrukcji obsługi telefonu. Powiedz, na czym według ciebie polega ta zależność.

– zupełnie nie rozumiem, dlaczego uważasz, że zaproszenie do tańca koleżanki jest dowodem braku szacunku dla ciebie. Chcesz o tym porozmawiać?

Dokopywanie sobie

Jak rozpoznać?

Taka osoba opowiada rozwlekle o swoich porażkach, wadach, dolegliwościach, płacze przy byle okazji. Mówi także:

– przecież jestem zbyt słaba (chora)

– zginęłabym bez ciebie

– ale ze mnie idiotka

– nie mam zielonego pojęcia, jak to zrobić. Boję się.

– zawsze wszystko zepsuję

Jaką daje korzyść?

Okazywanie bezradności, niekompetencji i uległości to świetny sposób na wymuszanie opieki, unikanie obowiązków, seksu, czy podejmowania decyzji.

Jak psuje związek?

Czujesz się wykorzystywany lub przepracowany. Miotasz się między złością, a poczuciem winy. Odreagowujesz częstymi wyjazdami z domu lub wpadasz w nałogi.

Co zrobić, żeby się zdrowo porozumiewać?

Nie wysłuchuj w nieskończoność jej jęczenia, nie potakuj. Jeśli narzeka, zmień temat, przydzielaj jej małe zadania i obowiązki. Powiedz:

– wierzę, że tym razem świetnie dasz sobie radę. Spróbuj. Jak ci się nie uda, spróbujesz kolejny raz.

– masz wszelkie predyspozycje, żeby sobie z tym poradzić.

– wolałbym posłuchać, co dobrego ci się przytrafiło.

– myślę, że nie jesteś aż tak słaba, na jaką wyglądasz. Pomóż mi chociaż…

Wzbudzanie poczucia winy

Jak rozpoznać?

Słyszysz pod swoim adresem oskarżania o jej niepowodzenia, zły stan zdrowia, czy kiepskie samopoczucie? Witaj w pułapce poczucia winy. Przykłady:

– nie stać mnie na porządny samochód. Gdyby nie twoja operacja, już bym go miała

– muszę pożegnać się z marzeniami, skoro nas na to nie stać.

– to przez ciebie mam wrzody na żołądku.

– doprowadzasz mnie do płaczu

Jaką daje korzyść?

Wywołuje poczucie niższości i skłania partnera do bezustannych poświęceń.

Jak psuje związek?

Poczucie winy to jeden z najbardziej skutecznych, ale i podłych sposobów wykorzystywania. Poddawany takiej manipulacji przez długie lata zaczynasz chorować (poczucie winy prowadzi do chorób psychosomatycznych, m.in. takich jak astma, choroba wieńcowa, bóle stawów, migreny, a nawet rak). Siadają ci też nerwy (depresja lub nerwica)

Co zrobić, żeby się zdrowo porozumiewać?

Odkryj jej zamiary i powiedz „nie”, po czym zaproponuj partnerską wymianę zdań:

– odbieram to tak, jakbyś chciała, żebym poczuł się winny. Nie chcę się tak czuć i nie zasługuję na to. Powiedz, co naprawdę cię gryzie, może wspólnie znajdziemy dobre rozwiązanie?

Licytacja korzyści

Jak rozpoznać?

To odmiana manipulacji „wzbudzanie poczucia winy” oparta na wymuszaniu niezasłużonej wzajemności, np.

– ja dla ciebie zrezygnowałam z ciekawej pracy, a ty żałujesz dla mnie kilku minut?

– kupiłem ci w zeszłym miesiącu kwiaty. A ty narzekasz, że cię nie adoruję.

– jesteś niewdzięczny, a ja tyle dla ciebie robię!

Jaką daje korzyść?

Polega głównie na wypominaniu własnych wyolbrzymionych zasług, (także tych małoznaczących lub całkiem dla partnera nieważnych) czy poświęceń (zwykle fikcyjnych, lub także wyolbrzymionych) po to, by dostać więcej niż sam daje, lub zniechęcić partnera do proszenia o cokolwiek. To znana metoda „biorców”.

Jak psuje związek?

Zniechęca do spontanicznego okazywania troski i uczuć i nadmiernie obciąża „dawcę”. Po jakimś czasie, rozgoryczony, zaczynasz narzekać głośno na swój los, co denerwuje z kolei wygodnego „biorcę” i rusza lawina oskarżeń.

Co zrobić, żeby się zdrowo porozumiewać?

Odkryj zamiary i powiedz im „nie”, po czym zaproponuj partnerską wymianę zdań:

– odbieram to tak, jakbyś chciała, żebym poczuł się wdzięczny, ale ja się w to nie bawię. Jeśli chcesz mnie o coś poprosić, zrób to wprost, a zobaczę, co mogę dla ciebie zrobić.

– owszem, kupiłeś mi kwiaty, ale to nie wystarcza, żebym czuła się kochana. Wolałabym, żebyś posłuchał, czego naprawdę potrzebuję.

Gra w zawiedzionego

Jak rozpoznać?

Po delegacji wracasz i widzisz nowe meble. Wcześniej rozmawiałeś z nią, że razem je wybierzecie, bo macie dość różne gusty. Ona mówi: „Skorzystałam ze świetnej wyprzedaży, oszczędziliśmy kupę forsy, poza tym wiem, że męczą cię takie zmiany. Chciałam zrobić ci niespodziankę, czy ty tego nie możesz zrozumieć?”

Jaką daje korzyść?

Sprawia, że nadużycia z jej strony zaczynasz traktować jak poświęcenie. Czujesz się głupio, że nie doceniłeś dobrych intencji. Zapominasz, że właśnie zrezygnowałeś z podjęcia wspólnej decyzji, w dodatku bez walki. A ona…przejmuje kontrolę bez nacisku czy perswazji.

Jak psuje związek?

Kto tu jest głową rodziny, a kto szyją, która steruje głową? I tak powoli stajesz się pantoflarzem…

Co zrobić, żeby się zdrowo porozumiewać?

Nie daj się wpędzić w poczucie winy.

– może i miałaś dobre intencje, ale to ty złamałaś wcześniejsze ustalenia i źle się z tym czuję. Nigdy więcej nie zmieniaj naszych wspólnych decyzji.

W pułapce niepewności

Jak rozpoznać?

Ta metoda polega na tworzeniu atmosfery zagrożenia związku i utrzymanie partnera w przekonaniu, że (najwyraźniej) nie jest wystarczająco dobry, czy atrakcyjny, tudzież na jawnym wywoływaniu zazdrości, np.

– jak ci się coś nie podoba, to droga wolna

– nie wiem, czy cię jeszcze kocham

– nie jestem pewien, co zrobię, kiedy mi powiesz, że chcesz studiować

– moim innym kobietom to jakoś nie przeszkadzało

– coś mi w tobie nie pasuje, ale nie wiem co

– na twoim miejscu może być sporo innych

– wczoraj dostałam od Adama kwiatka, chyba się we mnie zakochał, biedaczek!

– byłoby lepiej dla ciebie, gdybym odeszła

Jaką daje korzyść?

Odbiera manipulowanemu partnerowi poczucie bezpieczeństwa i stawia go na zagrożonej pozycji w związku. Pomaga też w wymuszaniu przysług, ustępstw, czy adoracji.

Jak psuje związek?

Powoduje ciągłe napięcia i kłótnie. Partner, który boi się zerwania, jest bardziej uległy, a brak konkretnych wskazówek na „poprawienie swojej doli” nie pozwala mu walczyć va bank. Daje się więc wodzić za nos.

Co zrobić, żeby się zdrowo porozumiewać?

Zażądaj jednoznacznej deklaracji lub wskazówek, co konkretnie nie pasuje partnerowi. Jeśli próbuje sprowokować zazdrość- postaw się.

– nie podoba mi się twoja niejasna postawa: to w końcu zależy ci na mnie czy nie? Muszę to wiedzieć, żebyśmy mogli nadal być razem. Zastanów się i jutro mi to powiedz.

– powiedz konkretnie, co masz na myśli.

– mam wrażenie, że próbujesz sprowokować moją zazdrość. Nie podoba mi się to, powiedz, co naprawdę chcesz osiągnąć.

Przerzucanie winy

Jak rozpoznać?

Ten rodzaj manipulacji polega na wmawianiu partnerowi własnych zamiarów, słabości, czy obaw, np.

– kochałbym się jeszcze raz z tobą, ale widzę, że wyraźnie osłabłaś. Odpocznij sobie, kochanie.

– przecież wiem, że podobają ci się inni faceci!

– widzę po twojej minie, że nie jesteś ze mną szczera

Jaką daje korzyść?

Przynosi ulgę manipulantowi. Nie daje też żadnych możliwości obrony, bo takie zarzuty trudno logicznie odeprzeć i znaleźć rzeczowe dowody uniewinniające.

Jak psuje związek?

Potwornie wkurza oskarżanego i prowadzi do histerycznych wybuchów złości.

Co zrobić, żeby się zdrowo porozumiewać?

– nie podoba mi się, że wmawiasz mi, co chcę, myślę i czuję. Proponuję, żebyś skończyła tą zabawę i zaczęła ze mną szczerze rozmawiać. Podaj mi konkretne powody twoich przypuszczeń?

Szantaż

Jak rozpoznać?

Dość łatwo; tą metodę wywierania wpływu lubią reżyserzy filmów sensacyjnych, np.

– jeśli mi nie pomożesz, powiem twojej mamie, jaki z ciebie mąż

– może i miałabym częściej ochotę na seks, gdybyś rzadziej wychodził z kumplami na kręgle.

– zaangażowałabym się w związek bardziej, gdybyś zrezygnował z tego głupiego hobby.

– mówi mi częściej, że mnie kochasz, a zobaczysz, co potrafię.

Jaką daje korzyść?

Taką, jaką ma właściciel psa, machając mu przed nosem soczystą polędwicą lub wiklinową rózgą. Narzędziem wpływu jest albo wzbudzanie strachu, albo apetytu.

Jak psuje związek?

Prowadzi do rywalizacji, ciągłego wymuszania i wzajemnej niechęci. Żyjecie jak przedstawiciele konkurencyjnych gangów.

Co zrobić, żeby się zdrowo porozumiewać?

Bezwzględnie zdemaskuj manipulanta:

– odbieram to jak szantaż. Nie zgadzam się na stawianie warunków w naszym związku. Mów o tym, co ci się nie podoba i negocjujmy, ale szantaż jest poniżej pasa.

Rozmiękczanie

Jak rozpoznać?

To nadużywanie komplementów i maślenia.

– jesteś taki mądry, a jak już coś zrobisz, to nikt by po tobie nie ośmielił się poprawić.

– nikt lepiej od ciebie nie prasował mi w życiu koszul.

Jaką daje korzyść?

Odwołuje się do ludzkiej próżności, wpędzając w pułapkę ambicji. Uspokaja i utwierdza osobę manipulowaną w przeświadczeniu o jej wielkości i doskonałości. Umiejętnie podany i przyprawiony jest w stanie zauroczyć do tego stopnia, że parter zrobi, co zechcesz.

Jak psuje związek?

Ktoś z was staje się wołem roboczym i mimo komplementowania, coraz głośniej narzeka i powoduje awantury.

Co zrobić, żeby się zdrowo porozumiewać?

Jeśli słyszysz pod swoim adresem komplement, to twoje zdziwienie, zachwyt czy chęć odwzajemniania tych komplementów jest zachętą dla manipulanta. Jeśli ona czuje, że komplementy to dla ciebie normalka i że czujesz się ich godny, przestanie ich nadużywać w niecnych celach.

Stwarzaj pozory, jakby komplement ci się należał. Dobra jest metoda „na pana Sułka:

– Przecież wiem, że jestem super.



Profesjonalne techniki radzenia sobie z manipulacją

1. Zdarta płyta

Świetny sposób na manipulowanie poczuciem winy, zwłaszcza, gdy partner chce na nas coś wymusić, nakłonić, przekonać. Oto dialog:

– chciałabym, żebyśmy w tą sobotę spotkali się u moich znajomych x na kolacji.

– nie chcę się z nimi spotykać, ponieważ ich nie lubię. Oni wciąż rozmawiają tylko o pieniądzach i są wścibscy. (odmowa z uzasadnieniem)

– myślałam, że jesteś po mojej stronie.

– Tak, oczywiście, jestem po twojej stronie, ale nie chcę iść do tych znajomych, bo ich nie lubię.(podtrzymanie relacji i zdanie-klucz)

– liczyłam na ciebie i znów mnie zawiodłeś

– rozumiem, że czujesz się zawiedziona, ja jednak nie chcę iść do tych znajomych, bo ich nie lubię. Możesz na mnie liczyć w innych sprawach.

– już im obiecałam, teraz przez ciebie muszę świecić oczami.

– zdaję sobie sprawę, że nie będzie to dla ciebie miłe, ja jednak nie chcę iść do tych znajomych.

Metoda zdartej płyty działa na agresora zwykle do trzeciej odmowy. Potem, zniechęcony twoją konsekwencją wycofuje się z manipulacji.

2. Bumerang

W niektórych przypadkach zastrzeżenia możesz przeformułować na swoje zalety.

Zarzut: – jesteś potwornym bałaganiarzem.

Odpowiedź: – tak i właśnie dlatego, że nie zwracam uwagi na przyziemne sprawy, mogę cię od czasu do czasu zaskoczyć ciekawym pomysłem.

3. Tak, ale… nie, ponieważ

Czasami partner nie potrafi odmówić wprost i zaczyna się dyskusja, w której często pada z jego strony sformułowanie „tak, ale”. To komplikuje porozumienie, bo nie masz pewności, czy zgadza się z tobą, czy nie. Zwykle wtedy zaczynasz się tłumaczyć, mnożyć argumenty. Łatwo skończyć tą grę, demaskując jego opór, np. słowami:

– od jakiegoś czasu krążymy wokół tematu i szczerze mówiąc, kiedy mówisz „tak, ale” to nie wiem, czy się ze mną zgadzasz czy nie. Mówmy wprost: „tak i” albo „nie, ponieważ”, wtedy szybciej dojdziemy do porozumienia.

4. Oswajanie wyjątków

Czasami partner przywołuje pojedynczy dowód, historię przypadku, aby udowodnić, że twoja propozycja jest nieatrakcyjna. Przykład:

– moi znajomi byli na Krymie i im się nie podobało.

– a ilu takich niezadowolonych ludzi oprócz nich jeszcze znasz?

Książka do polecenia: „Psycho-manipulacje”, Tomasz Witkowski, Biblioteka Moderatora.

Trackback from your site.