Mądre pochwały-rozsądne kary

Napisane przez: Violetta Nowacka | Dnia: 22.04.2012

Nagroda i kara to najstarsze narzędzia wychowawcze rodziców. Dzięki nim dziecko uczy się, co jest dobre, a co złe. Od systemu kar i nagród zależy, jak jest nastawione do świata i siebie samego, a także- jaką będzie miało osobowość. Występując w roli domowego wymiaru sprawiedliwości, jesteśmy więc odpowiedzialni nie tylko za aktualne zachowanie pociechy, ale część jego przyszłości!


Pochwała stanowi pozytywne wzmocnienie zachowania dziecka, kara ma działanie odstraszające. Każdy rodzic musi sam decydować o tym, co uważa za naganne czy pożądane. Sukces wychowawczy zależy więc przede wszystkich od nas samych- od tego, jaki wyznajemy system wartości, jaki dajemy przykład, czy potrafimy panować nad własnymi emocjami. Jak umiejętnie stosować nagrody i kary, by spełniały funkcje wychowawcze?


Jak nagradzać mądrze?


Przede wszystkim warto ułożyć sobie listę nagród dla swojego dziecka.

  • Królową wszystkich nagród jest zwykła pochwała. To ona daje podwaliny pod stabilne poczucie własnej wartości. Może sprawić, że dziecko w przyszłości będzie odważne, optymistyczne i wytrwałe. Niby zwyczajne „świetnie się spisałeś!” albo „jestem z ciebie dumna” buduje u malucha wiarę w swoje możliwości i dopinguje do dalszych starań. Warto chwalić w ten sposób zwłaszcza, jeśli robi w czymś postępy, okazuje dobre serce, lub po prostu bardzo się stara.
  • Tylko wyróżniając za jakieś nadzwyczajne zachowanie – dziecko dostrzeże znaczenie nagrody. Nie warto ciągle zasypywać nagrodami.
  • Kiedy dziecku niczego nie brakuje w sensie materialnym, najlepiej nagradzać niematerialnie: np. Jeśli przez cały tydzień zbiera w przedszkolu pochwały, w sobotę może wybierać: idziemy do kina, organizujemy rodzinny teatr albo układamy puzzle? Spełnienie jednego życzenia, może być najlepszą frajdą.

Czego unikać?

  • przesadzania z pochwałami. Jeśli dziecko dostaje od nas tylko pozytywne informacje zwrotne o swoim zachowaniu, czy wyglądzie i w ogóle nie styka się z krytyką, buduje sobie fikcyjny, zaburzony obraz siebie samego. Bezustanne pochwały mogą wyrobić w nim przekonanie, że jest lepszy od innych (w przyszłości przerodzi się to w zarozumiałość, a nawet skłonności narcystyczne). Takim jednostronnym postępowaniem robimy dziecku więcej krzywdy, niż korzyści: jest duża szansa, że fundujemy mu poza tym brak odporności na krytykę, trudności adaptacyjne w grupie rówieśniczej, nieumiejętność oceny własnej pracy.
  • Nagradzania pieniędzmi. Owszem, kilkuletni brzdąc, który zbiera do skarbonki drobne na wymarzoną koparkę ucieszy się z każdego grosza, ale obdarowywanie go pieniędzmi za każdym razem, na dłuższą metę nie spełnia swojego zadania. Uczy mocji zewnętrznej, co w przyszłości może osłabić jego wewnętrzna determinację do stawiania i realizowania własnych celów
  • jeśli płacimy za obowiązki domowe i za szkolne stopnie, pociecha może zacząć myśleć, że to finansowy kontrakt; będzie się uczyć nie dla siebie, ale dla mamy i taty. Co innego, w przypadku dzieci starszych, gimnazjalistów. Podwyżka tygodniówki to dla nich symbol uznania za „dobrą robotę”.
  • słodycze, drobiazgi, zabawki – nie powinny być przyznawane za obowiązki podstawowe, jak sprzątanie własnego pokoju, zabawek, opiekę nad młodszym rodzeństwem czy po prostu właściwe zachowanie. Jeśli dziecko się do tego przyzwyczai, będzie traktowało prezent jak rodzaj należnej mu zapłaty. Zacznie za każdym razem myśleć „co ja z tego będę mieć” i manipulować rodzicami zachowując się tak jak chcą, gdy na czymś mu będzie zależało.

Rozsądne kary


Mądra i sprawiedliwa kara powinna zapobiec powtórzeniu się niewłaściwego zachowania, czyli świadomego łamania zakazów lub lekceważenia nakazów. System przyznawania kar musi być określony jasno, w języku zrozumiałym przez dziecko.


Jak karać rozsądnie?

  • Dziecko musi wiedzieć, za co dostaje karę. Tylko wtedy jest szansa, że odniesie ona pożądany skutek.
  • Kara musi zostać wymierzona bezpośrednio po wykroczeniu. Odraczanie ich na potem sprawia, że dziecko żyje w strachu i niepewności. Ma wrażenie całkowitej zależności od rodziców (w przyszłości nabierze przekonania, że nie ma wpływu na swoją przyszłość). Zaczyna wierzyć, że skazując go na oczekiwanie nieuchronnej kary – rodzice okazują swoje okrucieństwo, a nie sprawiedliwość.
  • Jeśli ukarzemy je za coś niesłusznie, powinniśmy przeprosić.
  • Kara nie może być zemstą. Komunikat typu : „skoro zrobiłeś to, a to ja ci teraz pokażę” wyrabia w dziecku przeświadczenie, że mściwość to jedno z praw natury. Takie dzieci będą powielać zasadę „oko za oko” także jako ludzie dorośli. Mogą mieć kłopoty z przebaczaniem.
  • zanim wymierzymy karę, zadajmy sobie trud zastanowienia, dlaczego dziecko coś przeskrobało? Czy jest to próba zwrócenia na siebie uwagi, a może efekt nudy, czy niewiedzy? Na przykład córka trzeci raz z kolei plami farbami dywan, co wydaje ci się jawną złośliwością. Ale zapomniałaś, że zawsze, gdy coś niszczy, przedtem próbuje coś ci powiedzieć, a ty zbywasz ją słowami:„potem, jestem zajęta, nie mam czasu.” Psocenie może więc być raczej prośbą o wysłuchanie, obroną przed rodzicielską ignorancją. Porozmawiaj z dzieckiem, daj mu szansę na wyjaśnienia. Może się okazać, że bardziej od nagany potrzebne mu będzie pocieszenie. Co innego ciągłe wymigiwanie się obowiązków, kłamstwo czy lenistwo. Za to możemy, a nawet powinniśmy karać. Za nie przestrzeganie podstawowych, wpajanych przez rodziców wartości, warto zastosować kary z tzw. „morałem”, np. gdy dziecko coś ukradnie- kazać mu podzielić się swoimi ulubionymi zabawkami, czy innymi „precjozami” z kolegami, czy nie spełniać jego „materialnych” zachcianek przez jakiś okres czasu. Karą za lenistwo- może być wytężona praca, a za kłamstwo, czy akt agresji- czasowa izolacja od rówieśników (po szkole czy przedszkolu.)
  • nieoglądanie ulubionej dobranocki może okazać się surowszą karą niż lanie. Zanim podniesiesz rękę na dziecko, zastanów się, czy nie lepiej ukarać je psychologicznie.

Czego unikać?

  • karania, gdy zrobiło coś niechcący albo nieświadomie (np. stłukło wazon, zgubiło klucze) lub bardzo czegoś żałuje i obiecuje, że wyczyn już się nie powtórzy. Podobnie jest z odruchami, czy zachowaniami, które należą do tzw. normy rozwojowej: każde dziecko czasem zsiusia się na dywan, powodowane ciekawością – wysypie cukier z cukierniczki czy spróbuje włożyć palec do kontaktu. Wtedy lepiej tłumaczyć, niż karać.
  • Niewłaściwe jest karanie pracą – zmywaniem naczyń czy wynoszeniem śmieci – bo to obrzydza i zniechęca do obowiązków domowych.
  • Nie bądźmy tyranami: jeśli będziemy karać za każdą drobnostkę, zabijemy w dziecku ciekawość świata, stłamsimy osobowość. Będzie ciągle zalęknione, a w przyszłości- zakompleksione. Spryciarze nauczą się z czasem omijać kary, zaczną kłamać i oszukiwać.
  • Najgorszym błędem jest karanie odrzuceniem typu: „bo przestanę cię kochać”, „mamusia już cię nie lubi”. Maluch zaczyna wierzyć, że nie jest wiele wart, że wciąż musi zasługiwać na miłość rodziców. W przyszłości może mieć kłopoty z niską, lub chwiejną samooceną i budowaniem trwałych związków.
  • Absolutnie niedopuszczalna jest kara fizyczna. Bicie dziecka nie przynosi żadnych rezultatów wychowawczych – to udowodniono już w wielu badaniach. Podczas bicia dzieci duszą w sobie żal, złość i nienawiść do rodziców, co prowadzi nie tylko do nieposłuszeństwa, ale i nerwicy, depresji, a nawet prób samobójczych. Czasem lęk przed bólem sprawia, że starają się „nie wychylać”, a to opóźnia je w rozwoju. Maluch, czekając w napięciu na lanie, nie wyciąga ze swojego postępowania wniosków. Jest tak skupiony na strachu, że zapomina o samym przewinieniu.

Podstawowe reguły nagród i kar:

  • Muszą być dostosowane do wieku dziecka. Nigdy nie karzemy dzieci najmłodszych, które nie potrafią odróżnić dobra od zła. Trzylatek nie zrozumie mądrych wywodów na temat tego, co wolno, a co nie: potrzebuje metod namacalnych, np. karą może być zabronienie obejrzenia dobranocki, a nagrodą- pogłaskanie po głowie, ulubiona zabawka lub słodycz. Trzyletnie dziecko nie doceni wartości nagrody pieniężnej, w odróżnieniu od dziesięciolatka. Należy więc uwzględniać potrzeby rozwojowe dzieci: uczniowi podstawówki nie zawsze wystarczy przytulenie. Woli np. werbalną pochwałę, czy przyzwolenie na samodzielne przedsięwzięcie. Za to potrzebuje jak najwięcej słownych wyjaśnień, kiedy ma zostać za coś ukarany.
  • Muszą być dostosowane do temperamentu dziecka. Co innego ucieszy lub zmartwi malca przebojowego, a co innego – nieśmiałego. Zakaz wychodzenia na podwórko w przypadku dziecka, które całymi dniami siedzi przed komputerem nie ma sensu.
  • Wyróżnienie powinno być proporcjonalne do wysiłków i zasług. Np. Nie nagradzamy za każdy przejaw dobrego zachowania, a jedynie za coś wyjątkowego.
  • Podobnie z karami: miesięczny szlaban na wychodzenie z domu za bałagan w pokoju sprawi, że dziecko nabierze nienaturalnego stosunku do porządku (zacznie go traktować jako wartość ważniejszą, niż stosunek do drugiego człowieka.)
  • karzemy tylko za świadome przekroczenie wyznaczonych granic. Nigdy nie karzemy dzieci, które zrobiły coś niechcący.
  • Musimy być konsekwentni. Raz ustalonych reguł nie można dowolnie zmieniać i lekceważyć. Dziecko nigdy nie będzie wiedziało, za co naprawdę zostanie pochwalone, a za co skarcone. Odbierzemy mu w ten sposób jedną z najbardziej podstawowych potrzeb- poczucie bezpieczeństwa.
  • Najważniejsze są nagrody niematerialne. To one mają największe znaczenie w prawidłowym rozwoju dziecka.

Konsultacje

Zespół psychologów i terapeutów dla dzieci, młodzieży i dorosłych zaprasza na konsultacje. Nasi psychologowie prowadzą zarówno terapię indywidualną, jak i terapię dla par oraz rodzin. Pomoc psychologiczna to nasza pasja, a nasz zespół terapeutów został stworzony po to, by pomagać ludziom na jak najszerszą skalę. Jeżeli poszukujesz dobrych specjalistów, którzy w fachowy sposób udzielą Ci wsparcia, skontaktuj się z naszym gabinetem psychologicznym w Poznaniu. Formę terapii oraz metody pracy dostosowujemy indywidualnie do potrzeb i zasobów klienta. Przyjazna psychologia to nasza wizytówka. Pomagamy także on-line.

Pomagamy także ON-LINE

Nie musisz wychodzić z domu, aby rozwiązać swoje problemy. Kontakt ON-LINE to bardzo praktyczna forma spotkań, zwłaszcza, jeśli nie mieszkasz w Poznaniu. Zapraszamy na terapię on-line lub spotkania telefoniczne.

Facebook
Contact

Umów się do psychologa

Chcesz umówić się na wizytę? Zapraszamy do kontaktu z sekretariatem!

Umów się na wizytę!